Temat butów do biegania wszystkich biegaczy zawsze rozpala do czerwoności. Często piszecie w wiadomościach prywatnych jakie obuwie wybrać lub co będzie dla ciebie najwłaściwsze. Staram się zawsze wypytać o najważniejsze kwestie aby dowiedzieć się jaki tak naprawdę but jest ci najbardziej potrzebny. Wiadomo, że na odległość ciężko jest w 100% trafić w to co byś chciał ale jeśli wiem jaką masz stopę to bez problemu możemy znaleźć dla ciebie odpowiedni model do biegania. Jeśli masz do mnie pytanie napisz, chętnie rozwieję twoje wątpliwości.

Kiedyś robiąc analizę napisałem taki artykuł rodzaje butów biegowych to jednaj z najczęściej klikanych artykułów na blogu dlatego warto się z nim zapoznać bo to prawdziwa skarbnica wiedzy. Dodatkowo na obozie BMW ŚlęzakTeam Camp poruszałem temat związany z butami trenigowymi. Jeśli chcecie posłuchać co mówiłem wejdźcie na mojego Facebooka 🙂

W tym momencie korzystam z kilku fajnych modeli:

  • Adidas Supernova ST – publikacja czeka na publikację, napisałem ją ale nie miałem czasu opublikować i zrobić zdjęć. W każdym bądź razie te adidasy to mega fajne treningówki. Super amortyzacja, dobre trzymanie. Trochę co prawda nie odpowiada mi szerokość podeszwy i to że są jak poduszkowce, ale biega się w nich genialnie. Nie są jakoś mega dynamiczne ale służą mi właśnie do takiego klepania kilometrów. Idealne na długie wybiegania i np na krótkie wypady w góry. Biegałem w nich ostatnio po Świeradowie. Co prawda przepuszczają wodę, ale w końcu mają nam służyć na asfalcie, a nie w górach.

  • Nike Pegasus 34 – oj to moja ulubiona seria od Nike. Testowałem Pegasusy 33, a także inne modele. W swojej kolekcji mam gdzieś Pegasusa 26 – biegałem w nich chyba jakieś 8 lat temu. Nie mniej jednak w 34 biega mi się jak zwykle dobrze. Mogę w nich zrobić prawie każdy trening od spokojnego tuptania po przez szybkie biegi ciągłe po 3:50-3:40/km a także szybkie trójki biegane po 3:30-3:20/km! Te buty są naprawdę wszechstronne i niezastąpione. Jak jedziesz na wyjazd gdzie masz ograniczoną przestrzeń bagażową to taka uniwersalna treningówka załatwi całą sprawę. Naprawdę polecam.

  • Nike Pegasus 34 Shield – czekam już na to żeby były jakieś gorsze warunki pogodowe :)! Niech spadnie śnieg, będzie mróz itp wtedy wykorzystam sobie te Pegasusy na maksa. Dzięki wzmocnieniom w cholewce gdy jest zimno stopa nie marznie, a gdy jest mokro nie przepuszczają, aż tak wody jak standardowe buty treningowe
  • Saucony Triumph Iso 2 – są bardzo podobne do Adidasów. Mają dużą fajną amortyzacje, to takie typowe poduszkowce, które służą mi właśnie do długich wybiegań. Mają zupełnie inne trzymanie w porównaniu do innych moich treningówe. Bardzo mocno ściskają stopę, co nie wszystkim oczywiście może odpowiadać, ale wtedy możecie luźniej zawiązać sznurowadła. To co wyróżnia Saucony to naprawdę mięsisty tył i oplatanie Achillesa. Inne firmy nie mają takich systemów.
  • Mizuno Sayonara 3 – oj wykonałem w nich mega dużo kilometrów do maratonu. Praktycznie wszystkie szybkie jednostki treningowe biegałem własnie w Mizuno. Mogę ze spokojną głową powiedzieć że jeśli chodzi o trening to ten but naprawdę mi podszedł. Szybkość, dynamika, zwarcie do zrywów to to na co zawsze możesz liczyć w Mizuno. Przewiewna siatka sprawia, że nawet w gorący dzień stopa się w nich nie poci.
  • Nike Zoom Streak 6 – te startówki zostawiam sobie na koniec 🙂 to właśnie w nich zrobiłem moją życiówkę w maratonie 2:34:05! Długo nie mogłem się do nich przekonać, ale w końcu jak coś zaskoczyło to czułem się w nich jak ryba w wodzie! Niesamowite uczucie i niesamowite bieganie. Streak 6 służyły mi tylko i wyłącznie na starty, dlatego ich przebieg jest znikomy, ale to właśnie start w zawodach jest dla nich najważniejszym testem :)!

Podsumowanie

Jak widzicie trochę tych butów zakładam na swoje nogi. Cały czas coś testuję i sprawdzam. Staram się być cały czas w temacie i na topie aby doradzić wam najlepiej jak potrafię. Co będzie za rok czy dwa? Tego nie wiem. Wszystko idzie do przodu, także buty do biegania się zmieniają. Ciągle jest coś udoskonalane, cały czas wprowadzane są poprawki. Wiele zmian to tylko chwyty marketingowe, na które nie powinniśmy się dawać nabierać :)! Nie miej jednak odpowiednie buty mają swoją cenę i nie mogą być zastąpione zwykłymi tenisówkami. Masz pytania pisz.